![]() |
foto: madam z. |
Jadę w miejsce, w którym dorastałam. Wszystko jest takie samo. Wszystko jest zupełnie inne.
Sentymenty
ciągną mnie w cień wielkiego komina otoczonego przyrodą i śmieciami.
Kiedyś to był cały mój świat, nie potrzebowałam niczego więcej.
Dwa
kroki od blokowiska zanurzaliśmy się w wysokich trawach, które brały na
siebie wszystko. Te zabawy z ogniem, łzy i nastoletnie rozterki.
Wszystkie te intensywne uczucia i spalone pamiętniki.
![]() |
foto: madam z. |
Chłonę otoczenie na bardzo podstawowym, emocjonalnym poziomie. Świat układa się w kadry. Kadry nie tworzą spójnej historii.
![]() |
foto: madam z. |
Spaceruję po tym samym torze, co wtedy. Uderza mnie to jako metafora etapu życia, na którym jestem teraz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Mów do mnie.