Czasami zdarza się tak, że sytuacja jest beznadziejna i trzeba wezwać kogoś na pomoc.
(Szczecin, podwórko między Włodkowica a Żwirki i Wigury)
Jeżeli mamy szczęście, nasze wezwanie spotka się z odzewem superbohatera:
(ta dzielna postać przemierza szczecińskie Pomorzany).
I dzień uratowany!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Mów do mnie.