Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kościerzyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kościerzyna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 maja 2013

Święto Lasu

Na początek - walor edukacyjny: gdzie, kiedy i dlaczego obchodzimy w Polsce Święto Lasu.

A teraz coś z zupełnie innej beczki - jak rozpoznawać drzewa z dużej odległości.

Numer pierwszy - sekwoje.

Szczecin, paczkomat przy Witkiewicza / foto moje

Sekwoje.

A teraz... numer pierwszy - sekwoję.

Szczecin, gdzieś na Pogodnie / foto moje


Sekwoję.

A teraz... numer trzy - MODRZEW.

A czy Wy potrafilibyście rozpoznać modrzew bądź sekwoję? Czy też może, żeby uniknąć wątpliwości, wybieracie się - jak na poniższym zdjęciu?

Kościerzyna / zdjęcie moje

Z drzewem dokąd?

Szczecin, winda w przychodni na ul. 3 maja/ zdjęcie moje

Muszę przyznać, że miasta zaskoczyły mnie dendrologicznie. Powyższy wpis był gotowy od tygodnia, ale dzisiaj trafiłam na ostatnie znalezisko i aż się uśmiałam sama z siebie łapiąc telefon w windzie pełnej ludzi "bo szkoda nie strzelić, tak pasuje do wpisu o drzewach"...

sobota, 13 kwietnia 2013

Za całe zło świata...

Wszystkich, którym życie daje w kość pragnę poinformować, że:
Kościerzyna (zdjęcie moje)

Pamiętajcie o tym i uważajcie na zawiść i hciwość!

piątek, 5 października 2012

ulżyj sobie

Mieliście ciężki tydzień? Na bank, każdy tydzień jest ciężki. Na szczęście piątek, piąteczek, zaczynamy weekend i relaks. Na pierwszy rzut rozluźnienia robimy wdech i...
(Kościerzyna, widoczne z deptaku)

czwartek, 4 października 2012

żal do jedzenia

Macie żal do jedzenia? Ja mam, bo uwielbiam gotować i szamać, ale osobiste skutki estetyczne takiej pasji mogą być marne. Dlatego też wszystkimi kończynami podpisuję się pod poniższym manifestem:
JEBAĆ KONFITURY, BO SĄ PYSZNE i mają dużo cukru, do diaska! Upust nienawiści dał ktoś na przystanku przy pl. Zwycięstwa w Szczecinie. Tymczasem niechcący w polemikę z konfiturowym szaleńcem weszli kościerzynianie, kwestionując zasadność żarliwej niechęci:
(Kościerzyna, okolice Rynku) Może tak być, że kanapki z konfiturami wybitnie kusiły szkolnych rzezimieszków, co owocowało częstszymi niż przewiduje ustawa bęckami dla posiadacza kanapek (w celu owych kanapek przywłaszczenia przez bęckujących, jeśli jeszcze nadążacie za wątkiem). Tym postem kontynuujemy samoistnie zawiązany wątek kulinarny na rcmm. Wcześniejsze odsłony tu oraz poniekąd tutaj, a ewentualne następne będzie można śledzić pod etykietą jedzenie.

środa, 12 sierpnia 2009

pewnie, że owszem

Byłam na wakacjach i - jak zawsze - przywiozłam łupy:
Kościerzyna prosiła mnie, by pety wyrzucać do pojemnika (pojemnik na powiększeniu drugiej foty)

W Poznaniu odwiedziłam ciemną stronę miasta - Rybaki

Żywiec jak zwykle zaskoczył, nawet jeśli tylko z okna PKSu. Powiększcie fotę by ujrzeć wspaniały szyld sklepu (?) Robot!

A po wakacjach? No, wiesz jak jest
(Szczecin szablon, foto z wiosny na Wojska Polskiego)