Otóż jest lato i wakacje, a latem się rucha plażę. Albo na plaży. Co kto woli. Szczecin, co prawda, nad morzem nie leży, ale swoją plażę mamy. W dabiu. Pół godziny spacerkiem od Majowego. A po drodze same cuda... :) W kolejności od dworca Szczecin Dąbie, w stronę plaży:

Musicie uwierzyć na słowo, napis głosi "mężczyzna rzecz przejściowa". Zauważył i aparatu udzielił
GDR!. Napis tuż przy ww. dworcu, ul. Racławicka jest to (patrz poniżej)

Jedna z niewielu rzeczy poprawiających mi humor bezpośrednio po powrocie od Męża z Poznania. Alimęta <3 Aparat ponownie wyżej wpsomniany i tak już do samego końca

"Ty pacz na to!" zakrzykł GDR(wykrzyknik). Ulica Racławicka w rzece Płoni. maurycowego śpiworka nie stwierdzono (taki dowcip hermetyczny).

Nówka sztuka, uzrekłą mnie dziś wielość możliwych interpretacji tego oświadczenia. Kontynent? Wspólnota? Kultura? Na budynku Netto ul. Gierczak, a może jakaś inna? W Dąbiu, jednakoż.

Z tej samej serii. Może ktoś na mistrzotwach Europy w piłce nożnej stracił?

Z całego serca popieram. Mroczne zakamarki po drodze na plażę, zauważył ktoś ze świętej trójki madam-Gjedr-
Deptaczyna
:D cudnie. Warto dodać, że Faust to sklep odzieżowy (boska nazwa!) "na Twoją kieszeń". Jeśli na moją, to znaczy, że ciuchy są za darmo. Lovely, dziękuję! Zauważył któryś z chłopaków.
uwaga! Ta notka powstaje w bólach, za które serdecznie dziękuję dostawcy prądu, firmie Enea. Bezcenne to jest, jak się na ułamek sekundy prąd wyłącza, sprawiając, że komputer sam nie wie, czy jest wyłączony, czy włączony. W przeciągu powstawania powyższej notki, prąd wyłączał się 3 razy. Dziękuję googlowi za automatyczne kopie robocze.
Długa przerwa w dostawie seksownych fotografii to wynik moich problemów neurotycznych w zakresie wyboru zdjęć z obszernej kolekcji.