Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 stycznia 2015

"Niech ryczy z bólu ranny łoś"

"Zwierz zdrów przebiega knieje. 
Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś,
To są zwyczajne dzieje"

Niech kwiczy ze śmiechu  tłusty proś,
Dzik rączy przemierza aleje.
Ktoś musi być kimś by nikim był, ktoś,
 To są przecinków w niewłaściwych, miejscach dzieje.




Szczecin, gdzieś między Staromłyńska a Tkacką // foto: madam z.

Pomijając komiczny przecinek i zamazane drugie "był (?) - co to w ogóle jest? Młócę tę frazę w głowie od kilku tygodni i nie rozumiem, co autor miał na myśli. Nawet zaczęłam pisać głębszą analizę, ale zwyczajnie mi się zapętliłam w kompletnym bezsensie. Może wasze świeże oko dostrzeże w tym jakieś znaczenie, a wasze nieświeże klawiatury przekażą owe znaczenie mnie.

Jestem za stara na takie poetyckie hocki - klocki.

czwartek, 24 maja 2012

motyw ziemniaka

motyw ziemniaka powraca, tym razem w okolicznościach zazdrosnej liryki. pozwoliłam sobie na fachowe odszyfrowanie zawartości zdjęcia. klik na obrazek w celu powiększenia.
Szczecin, garaże na Os. Kaliny (od strony 26 kwietnia). i zabrakło mi kategorii, bo ani to wyznanie, ani filozofia. najbliżej ku oświadczeniu. EDYTKA: Martyna donosi, iż liryka posiada oryginał. uważny obserwator zauważy, iż materiał z fotografii różni się treściowo, zasadniczo zmieniając nastawienie emocjonalne- podczas gdy w oryginale podmiot liryczny wyraża zachwyt dla pośladków nieznajomej ("o, nieznajoma ma! za tyłek łapię cię!""), parafrazujący podmiot ścienny wyraża zazdrosny niepokój ("o nie! znajoma ma za tyłek łapie cię!").

poniedziałek, 19 września 2011

post nie na odpierdol

Jak co wytrwalsi fani zauważyli, regularne dodawania postów nie jest i nigdy nie było moją mocną stroną. Pewnie dlatego, że w pewnym momencie założyłam sobie notki jednolite tematycznie, a nie mam dość mózgu, żeby to ogarniać. Fuckit. Oto zbiór losowych obrazków, zalegających mi na dysku. Bo wrzesień- śmiesień, nowy rok szkolny, nowy, wspaniały świat.
klasyk klasyków Szczecin- Niebuszewo, a nazwę ulicy sami sobie znajdźcie, nie po to pracuję w firmie kurierskiej, żeby znać nazwy ulic. :)
bardzo enigmatyczne ogłoszenie wypatrzone przez Maxa na Wyzwolenia, gdzieś między zimą a wiosną. teraz wisi tam kartka, żeby wykorzystać karnety do solarium, zanim zostanie ono zlikwidowane, więc pewnie to jest jakiś trop.
Kapelaniec nad Dworcem Głównym.
chwile ulotne jak plakat Filharmonii- huj w gębie zagłębie i kto z kim sypia
Ogińskiego (kto nie jest kurierem i wie, która to ulica w Szczecinie?)- miłość. również przepadam za truskawkami, niestety sezon się skończył.


mówiłam, że będzie losowo.

niedziela, 12 września 2010

rucham cię, a miłością swoją mógłbym wypełnić cały świat

na koniec dzisiejszej niespodziewanej fali publikacji zostawiłam serię wisienek na torcie, cudowności, na których widok czasami trzeba po prostu spytać: "lolwut?"
to zdjęcie wymaga translacji, ze względu na swoją marną jakość. otóż sfotografowany obiekt głosi, iż, cytuję: RAJ=> CHUJ W DUPE POLICJI DROGRA DO RAJU-> koniec cytatu. proszę zwrócić uwagę, iż tajemnica drogi do raju nie została zdradzona. obiekt do obczajenia na rogu Piastów i Małkowskiego albo Bohaterów Getta Warszawskiego. którejś z tych dwóch. może ktoś odkryje tajemnicę.
ogólnie to moc i odjechany kiosek od dupy strony Kosynierów w Szczecinie
zagadka, której jak dotąd nie rozwikłałam, wychodzi na to, że jestem słaba w grach słownych. napis zaremontowany "na Agryfie", czyli róg Iwaszkiewicza i Dąbrowskiej, Szczecin. (czekam na propozycje rozwiązania!!!)

strefa wesołego podludka (chyba na Wyszyńskiego w którejś bramie po stronie katedry)
yyyyy, że osiedle przyjaźni nazistowsko-buddyjskiej, czy wtf? Pętla Słoneczne.
to. jest. chyba. najbardziej. odjechany. tekst. kibolski. jaki. widziałam. w życiu. poważnie. okolice Andrzejewskiego, Szczecin.
no spoko.
również pozdrawiam.

środa, 23 grudnia 2009

niedziela, 25 października 2009

post numer 100

Szczecin, Kołłątaja 28 :) przeuroczy tekst, obok mazaj autorstwa nie jestem już pewna kogo, ale kiedyś wiedziałam.

Szczecin, Tarczyńskiego, Pocztowa lub Śmiałego, ni huhu nie pamiętam która z tych trzech, a każdym razie na skrzyżowaniu z Mickiewicza... i właśnie okazało się, jak bardzo oderwana jestem od polskiej popkultury, bo google mówi, że to tekst z kultowego, magicznego filmu "Chłopaki nie płaczą". cóż, jeśli chodzi o ten tytuł, to wolę jednak książkę Vargi pod tymże.

niedziela, 29 czerwca 2008

piasek w majtach

Otóż jest lato i wakacje, a latem się rucha plażę. Albo na plaży. Co kto woli. Szczecin, co prawda, nad morzem nie leży, ale swoją plażę mamy. W dabiu. Pół godziny spacerkiem od Majowego. A po drodze same cuda... :) W kolejności od dworca Szczecin Dąbie, w stronę plaży:
Musicie uwierzyć na słowo, napis głosi "mężczyzna rzecz przejściowa". Zauważył i aparatu udzielił GDR!. Napis tuż przy ww. dworcu, ul. Racławicka jest to (patrz poniżej)

Jedna z niewielu rzeczy poprawiających mi humor bezpośrednio po powrocie od Męża z Poznania. Alimęta <3 Aparat ponownie wyżej wpsomniany i tak już do samego końca
"Ty pacz na to!" zakrzykł GDR(wykrzyknik). Ulica Racławicka w rzece Płoni. maurycowego śpiworka nie stwierdzono (taki dowcip hermetyczny).
Nówka sztuka, uzrekłą mnie dziś wielość możliwych interpretacji tego oświadczenia. Kontynent? Wspólnota? Kultura? Na budynku Netto ul. Gierczak, a może jakaś inna? W Dąbiu, jednakoż.
Z tej samej serii. Może ktoś na mistrzotwach Europy w piłce nożnej stracił?

Z całego serca popieram. Mroczne zakamarki po drodze na plażę, zauważył ktoś ze świętej trójki madam-Gjedr-Deptaczyna

:D cudnie. Warto dodać, że Faust to sklep odzieżowy (boska nazwa!) "na Twoją kieszeń". Jeśli na moją, to znaczy, że ciuchy są za darmo. Lovely, dziękuję! Zauważył któryś z chłopaków.

uwaga! Ta notka powstaje w bólach, za które serdecznie dziękuję dostawcy prądu, firmie Enea. Bezcenne to jest, jak się na ułamek sekundy prąd wyłącza, sprawiając, że komputer sam nie wie, czy jest wyłączony, czy włączony. W przeciągu powstawania powyższej notki, prąd wyłączał się 3 razy. Dziękuję googlowi za automatyczne kopie robocze.
Długa przerwa w dostawie seksownych fotografii to wynik moich problemów neurotycznych w zakresie wyboru zdjęć z obszernej kolekcji.

środa, 7 maja 2008

po przerwie...

... i chwilowym spadku formy, madam zuzu powraca z porcją miłych dla oka i duszy obrazkó miejskich.
ach, czegoż tu nie ma?! jest Wader radość i zabawa na Bukowym w Szczecinie

jest i dobroduszny sygnalista, z którym trzeba utrzymywać kontakt wzrokowy manewrujac przy Tesco na Słonecznym

a na Tkackiej weseli ludzie deklarują, jak miłe rzeczy robi znimi narkotyk miękki pod tytułem marihuana