Pokazywanie postów oznaczonych etykietą os. Majowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą os. Majowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 stycznia 2011

polityka

Zanim wszyscy zapomnimy o smutnym epizodzie życia społecznego, jakim były wybory samorządowe, należy opublikować dotyczące ich materiały. Mało ich, ale szkoda, żeby się miały zmarnować.
wrzuty tej treści pojawiły się na Prawobrzeżu jakoś równolegle z kampanią wyborczą i właściwie nie wiem, czy się śmieję, czy mnie wkurwiają. zdecydowanie wolę wąsatych kandydatów:


niedziela, 12 września 2010

rucham cię, a miłością swoją mógłbym wypełnić cały świat

na koniec dzisiejszej niespodziewanej fali publikacji zostawiłam serię wisienek na torcie, cudowności, na których widok czasami trzeba po prostu spytać: "lolwut?"
to zdjęcie wymaga translacji, ze względu na swoją marną jakość. otóż sfotografowany obiekt głosi, iż, cytuję: RAJ=> CHUJ W DUPE POLICJI DROGRA DO RAJU-> koniec cytatu. proszę zwrócić uwagę, iż tajemnica drogi do raju nie została zdradzona. obiekt do obczajenia na rogu Piastów i Małkowskiego albo Bohaterów Getta Warszawskiego. którejś z tych dwóch. może ktoś odkryje tajemnicę.
ogólnie to moc i odjechany kiosek od dupy strony Kosynierów w Szczecinie
zagadka, której jak dotąd nie rozwikłałam, wychodzi na to, że jestem słaba w grach słownych. napis zaremontowany "na Agryfie", czyli róg Iwaszkiewicza i Dąbrowskiej, Szczecin. (czekam na propozycje rozwiązania!!!)

strefa wesołego podludka (chyba na Wyszyńskiego w którejś bramie po stronie katedry)
yyyyy, że osiedle przyjaźni nazistowsko-buddyjskiej, czy wtf? Pętla Słoneczne.
to. jest. chyba. najbardziej. odjechany. tekst. kibolski. jaki. widziałam. w życiu. poważnie. okolice Andrzejewskiego, Szczecin.
no spoko.
również pozdrawiam.

Faces

Kiedyś już wspominałam, że podobno są ludzie, którzy tam, gdzie ja widzę postać, widzą losowy zbiór kresek. W poniższych przypadkach nie powinno jednak mieć to miejsca, dzieła są dość dosłowne (niektóre bardzo)...
strasznie stara fota, obrazek tkwił na majowskich łąkach, obecnie już nie istnieje. twarz przypomina mi profesora Atomusa w wersji Mechanicznej Pomarańczy.
tego podejrzliwego patafiana zdybałam na Pomorzanach.
Janusz mieszkał na łąkach. Kawał przystojnego chłopa z tego Janusza.
niejaki(/a?)Kusza powraca z martwych na Felczaka.
a ten wkurwiony pan jeździ po Szczecinie tramwajem i mówi brzydkie wyrazy.

piątek, 10 kwietnia 2009

świeżość

czyli o tym, jak było ciepło (albo nie) i chodziłam po mieście szukając książki do magisterki (albo nie)
z pozdrowieniami dla mauryca który już nie chce być dUBMANEem. Szczecin, Podgórna


strzałka wskazuje mniej- więcej na miejsce, gdzie odpadła farba. wybryk zapewne gimnazjalny, ale jakże bogate pole do interpretacji. Szczecin, Słoneczne, Żółtek

klocek to lowelas. wybryk gimnazjalny, jak wyżej

a tu jest napisane "jebać całe bingo w okolicy". czy w którymś momencie bingo stało się słowem znaczącym coś innego niż grę tudzież trafność? miejsce jak wyżej.

ah, ta nastoletnia nienawiść. miejsce jak wyżej

no więc tak. tabaco to ostra tabaka. ile lat miał autor wypowiedzi?
Szczecin, Bohaterów Getta Warszawskiego

twój pleban jest, zapewne, moim plebanem, wiec dzięki za informację.
Szczecin, Majowe, budynek Agryfu

na wypadek, gdybyście zastanawiali się, po co istnieje mafia. po to właśnie. budynek informacji turystycznej, ul. Dworcowa, Szczecin

niedziela, 17 sierpnia 2008

podobno gdzieś nad lasem krąży ufo...


...jednakoż ktoś ma inne dane. Ufo wylądowali z planety zielonej. Jestem skłonna uwierzyć
Szczecin, Majowe była SP22, obecnie Gimnazjum 7

wtorek, 15 kwietnia 2008

kolejne hasło dla wyszukiwarek: sex

seeeeeEEEeeeEEEXXxx!



dwa odwieczne hasła koło mojej byłej podstawówki: Szczecin, Majowe, Maciejowicka

nawiasem: bardzo ładna wypowiedź pana fotografa dziś w jakiejś gazecie wyczytana, ze zdjęcie, to przede wszystkim dokument i to jest ważne. nieważne, czy zdjęcie jest dobre. hell yeah!

sobota, 24 listopada 2007

i serce pełne bouga

ale żeby nie było, że szczecin to sam szatan, dziś dowody:

urocze, wzruszające, przepełnione wiarą wyznanie na majowskich łąkach. idąc z autorem powyższego wyznania, Jezus dotarł na ul. Grodzką i postanowił dać znak:


a na Wyszyńskiego ktoś (zraniony ministrant?) tak cierpiałz powodu wiary, że aż mu się spray skończył i trzeba było domalować puentę innym kolorem. snif.


a następny odcinek będzie gościnny

poniedziałek, 19 listopada 2007

piekło i szatani

że Szczecin jest miastem szatana wiadomo nie od dziś, dostarczyłam już kilku dowodów. dziś świeża dostawa:

na Wawrzyniaka mieszka demon (na Wildzie mieszka szatan?)


natomiast na majowskich łąkach grasują weseli, plugawi (powiedz "borgoroth" nie zapluwając się przy tym) metalowcy (zakładam że ten "lol" to autoironia?)
napis powyższy obejrzeć można na murze ciepłowni (to to z wielkim kominem), przy dolinie muminków (kto z majowego, ten powinien wiedzieć, jak nie wie, to znaczy, że cipa, a nie majowianin)

poniedziałek, 8 października 2007

wszystko przemija i zmienia się wszystko

otóż, mili moi, szłam dziś sobie przez osiedlowe chaszcze i nie wiem, czy może wzrok już mnie myli, czy też naprawdę jakże popularny królik z poprzedniej notki zakończył swój żywot, zniknął z planety i przestał ubarwiać krajobraz! a może po prostu szłam inną ścieżką. dość, ze brak królika p[rzepełnił mnie smutkiem i melanholią, w zwiazku z czym prezentuję dziś trzy nieśmieszne zdjęcia rzeczy, których już nie ma:

klasyka gatunku, tkwiąca na swym miejscu przez ładnych parę lat (i mam tu na myśli bardziej 10, niż 3). właściwie nie wiem, czy owe graffiti miało na celu obrażenie kogoś, czy było tagiem kolejnego majowskiego gangu, grunt, że nie ma już, ach nie ma go w Szczecinie, na os. Majowym, przy ulicy Iwaszkiewicza 84(?)


tu z kolei równie długowieczny, acz o wiele bardziej tajemniczy wołacz, kierowany (wnioskuję ze względu na lokację) do parcowników, lub może szefa TelePizzy. cóż on oznacza- nie wiem, jednak mijajac go codziennie conajmniej po dwa razy przywykłam, zaprzyjaźniłam się, pokochałam go i nieustannie zastanawiałam się CÓŻ TO OZNACZA? co to za rozpacz, wyziera z tego okrzyku?
Szczecin, os. Majowe, ul. Iwaszkiewicza, przy tylnych drzwiach TelePizzy.

czwartek, 27 września 2007

graficzne zagospodarowanie przestrzeni czyli wandalizm obrazkowy jako umilacz krajobrazu

dziś dla odmiany, zamiast śmichów- chichów (pffffh :D ), będzie coś ładnego. subiektywnie, oczywiście, bo dla niektórych ścienne gryzmoły na wieki pozostaną ściennymi gryzmołami...


Szczecin, osiedle Majowe, ul. Marii Dąbrowskiej
prosty rysunek, który mnie rozczula za każdym razem jak go widzę. marzy mi się, żeby wiecej skrzynek z elektryką było tak właśnie zagospodarowanych.




królik zamieszkuje betonową płytę na nieużytkach między Gombrowicza a Andrzejewskiego- osiedle Majowe, Szczecin. wygląda trochę, jakby się rzećpał, albo jakby przećpał się jego twórca, ewentualnie odbiorca, wyłania się z ziemi jak halucynacja. fajny jest. ożywia krajobraz.


ten obrazek kojarzy mi się z innym, sławniejszym: http://www.munch.museum.no/media/work440px/1.jpg . z przyczyn technicznych nie widać, jak ładnie jest wpasowany między narożnik do mu a szybę wystawową, ale zieje z niego jakaś niepokojąca rozpacz. moze przez tą czarną plamę na brzuchu, która wygląda, jak dziura.
ciekawych całokształtu zapraszam do Żywca na ulicę Dworcową (najprawdopodobniej, nazwy ulicy nei jestem pewna).


z daleka wygląda słodko, z bliska- niepokojąco. znowu prosty obrazek, który zwraca uwagę.
Szczecin, osiedle Majowe- łąki.


no dobra, jednak będą śmichy- chichy. szczęśliwy smerf z odstającymi uszami oświadczający, że HWDP forever i jarający blanta. bez komentarza.





ALE TEN UŚMIECH! I ŻE FOREVER!



Szczecin, osiedle Majowe, ul. Iwaszkiewicza (przelotka, ta, gdzie "nieupoważnionym wstęmp wzbroniony".

sobota, 7 lipca 2007

znaczenie terenu (i kłopoty z ortografią)

Kto oglądał "The Warriors" lub pykał w GTA: San Andreas, ten wie, że jednym z ważnych zadań członków gangu, jest tagowanie terenu własnego i wrogów swoją nazwą. Nie inaczej jest w Szczecinie, na Majowym, gdzie wojna gangów nie przybiera, co prawda, drastycznej formy, ale pozostawia swoje znamię na udręczonych murach. Z cyklu "Gangi Prawobrzeżnego Szczecina" przedstawiam dziś państwu Jaraczy Na Potenge (posępnego czerepu?):

niedziela, 17 czerwca 2007

poniedziałek, 4 czerwca 2007

nie będzie niczego

To chyba epidemia.
Szczecin, ul. Gombrowicza, osiedle Majowe (w przelotce)
Proszę zwrócić uwagę na przepiękny portret szatana!
Szczecin, osiedle Słoneczne, Heliosy

poniedziałek, 21 maja 2007

lokalny informator

Na wypadek, gdyby ktoś szukał cwela, chłopaki z dzielnicy zadbali o odpowiednią informację.

Szczecin, ul. Gombrowicza // foto: madam z.

 (zanim budynek ocieplono, informacja wisiała kilka dobrych lat)